1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
styczeń luty marzec
kwiecień maj czerwiec
lipiec sierpień
wrzesień październik
listopad grudzień
Regulamin
Wpis z dnia: 2009-01-05, z godziny: 00:01
Normalnie w poniedziałki zamieszczam tekst felietonu, który ukazuje się na papierze w Computerworld we wtorek, zaś w portalu IDG różnie - od piątku po południu aż do wtorku rano następnego tygodnia, co zapewne zależy od widzimisię Panów Webmasterów. Niestety, w tym tygodniu nie będzie papierowego CW, bo pierwszy tegoroczny numer został połączony z drugim i oba ukażą się z datą 13-go (a jednak trzynastego ma jakieś znaczenie dla blogu). Tak więc dziś, zamiast długiego tekstu, krótko o zasadach mego blogu:

1. W poniedziałki felieton z CW, chyba, że nie ukazuje się numer, no to wtedy robię sobie przerwę, na cały tydzień. Ostatecznie mnie też, nie tylko Redakcji, należy się coś od życia;

2. Wpisy czysto blogowe od wtorku do piątku;

3. Tradycyjnie (nie wiadomo od kiedy) w piątki podsumowanie tygodnia;

4. Co najmniej połowa wpisów będzie poświęcona piractwu - no, może nie połowa, ale sporo. Temat wydaje mi się ważny, a nikt nie zajmuje się nim od drugiej strony, tj. z punktu widzenia autorów, tylko wszyscy cieszą się, jaka to przyjemność mieć darmowe utwory;

5. Dalej będę komentował komentarze czytelników blogu, choć żona odmawia mnie od tego (wyzwala się za dużo agresji). Ale uważam, że to jest jedyna forma dialogu jaką autor może prowadzić. W innym przypadku robi się wykład ex catedra, być może dobry w kościele albo na uczelni, ale nie w blogu.

6. Regulamin podlega zmianom wg uznania autora.

Na koniec komentarz kalendarzowy: zauważyłem, że w polskich kalendarzach tydzień zaczyna się w poniedziałek, gdy tymczasem w amerykańskich w niedzielę. Ciekawe dlaczego?!
Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
yGudGygLTzzNJIMIP: 194.8.75.15509-01-2010, 19:35
comment3,

VojtekIP: 89.77.171.15107-01-2009, 19:26
Tak w Polsce tydzień zaczyna się w poniedziałek. Pamiętam jak się kiedyś za komuny w poniedziałek przychodziło do pracy to się witało wszystkich, którzy byli przede mną: "I od nowa Polska Ludowa" Teraz witam najczęściej wszystkich tekstem z piosenki Lady Pank: " Poranna witaj zmiano...to życie twe..." No i wiadomo, że ja idę:) A wczoraj to u nas było minus 23 stopnie Celsjusza.
Pozdrawiam gorąco z zimnego kraju(na razie nam nie odcięli dopływu gazu) nad Wisłą.
www.warsawman.bloog.pl

Kuba TatarkiewiczIP: 76.88.101.21705-01-2009, 21:27
Żebym tylko miał taki problem...

Przepraszam wszystkich, którzy blog czytali pod adresem:

http://bloq.computerworld.pl

bo pod nim właśnie jest instalowany system WordPress i albo pokazuje pustą stronę, albo wręcz nic. Mam nadzieję, że za jakiś czas wszystko wróci do normy, zaś adres:

http://floq.computerworld.pl

będzie zawierał tylko archiwum, a może nawet i nie. Kto to wie.

maxizIP: 212.76.47.205-01-2009, 21:23
A co jeżeli ktoś nie będzie przestrzegał regulaminu?? Potencjalnie widzę co prawda tylko jedną osobę, ale warto zawsze dopowiedzieć wszystko do końca.

Kuba TatarkiewiczIP: 76.88.101.21705-01-2009, 03:01
Ad 2 i 3: użyłem złego słowa. Może powinienem napisać "wiadomości zbiorcze" lub coś w tym rodzaju. Chodziło mi o groch z kapustą, który zwykle pojawiał się w piątki, patrz:

http://bloq.computerworld.pl/news/169782.html

Przepraszam.

Jan WoreczkoIP: 85.222.86.8405-01-2009, 00:56
ad. 2 i 3 - skoro w piątki podsumowanie, to w takim razie normalne wpisy tylko od wtorku do czwartku :-P

A kwestię kalendarza bardzo łatwo wyjaśnić: otóż wbrew anglo-amerykańskiemu stereotypowi Polska, jako kraj katolików, działań dnia codziennego nie podporządkowuje religii. W USA odwoływanie się do Biblii (niedziela - pierwszy dzień stworzenia i tygodnia) jest na porządku dziennym. U nas week-end wypada rzeczywiście na końcu tygodnia w kalendarzu :-)

Drugie tłumaczenie to (oczywiście błędne) stwierdzenie, że Żydzi dominują w Stanach i dlatego dzień święty - szabat kończy tydzień.
Jakby dominował Bin Laden, to tydzień kończyłby się w piątek.
Liczba zatwierdzonych komentarzy: 6      dodaj swój komentarz  

Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych.
© copyright 2010 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88