1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
styczeń luty marzec
kwiecień maj czerwiec
lipiec sierpień
wrzesień październik
listopad grudzień
Fakty prasowe
Wpis z dnia: 2008-12-16, z godziny: 00:01
Kiedy ponad dwa tygodnie temu wśród różnych ciekawostek komputerowych, cytowanych na koniec tygodnia, podałem wiadomość o możliwych w Polsce (a raczej w łódzkiem) kontrolach legalności map w GPS-ach, było dla mnie oczywiste, że jest to jakaś pomyłka. Tak zresztą skomentowali to czytelnicy. Do głowy mi nie przyszło, aby tak jak kolega z łamów pisać mejle do policji z pytaniami. Jasne, że ktoś gdzieś coś pokręcił, w tym przypadku dziennikarka, która niedokładnie zacytowała rzeczniczkę owej komendy policji.

Tymczasem poza prasą, która powszechnie cytowała ów niedokładny artykuł, używanie mają także zwolennicy wolnego oprogramowania oraz praworządności. Tzw. fakt prasowy zaczął żyć swoim własnym życiem - każdy widzi w nim to co chce zobaczyć. A ludzie jak kradli, także mapy do GPS-ów, tak kradną. To nie kontrole na drogach są potrzebne, tylko edukacja społeczeństwa nt. praworządności. Tylko niby kto ma to robić? Prasa? Blogerzy? Policja?

Gdyby mapy były zabezpieczone DRM-em, to ludzie krzyczeliby, że to nieuczciwe, bo np. nie można przenosić ich z jednego urządzenia na drugie. Gdy są sprzedawane bez niego, to podobnie jak muzykę, oprogramowanie oraz gry, ludzie je kradną. Nie ma wyjścia. Są tylko fakty prasowe. Oraz odpowiedzi rzeczniczki prasowej policji z licznymi literówkami, tworzone metodą copy & paste, bez sprawdzania słownikiem. Ten ostatni zapewne trzeba sobie kupić... także w policji.
Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
grCmgtIP: 91.214.45.4602-01-2010, 19:14
Hi! vdvJCpC

Kuba TatarkiewiczIP: 76.88.101.21718-12-2008, 15:42
W mojej okolicy jest specjalna strona:

http://www.sangis.org

skąd można darmowo załadować sporo publicznych map GIS, ale część jest płatna. Nie wiem dlaczego...

3MIP: 81.210.83.3418-12-2008, 08:37
Pan Kuba poruszył ciekawy wątek. Niestety Państwo każe sobie płacić z wiele różnych rzeczy raz już zapłaconych (z podatków) np. , za obowiązkowe dokumenty - np. dowód osobisty, za aktualne mapy geodezyjne (opracowywane z pieniędzy podatników), czy obowiązujące Polskie Normy gdzie dodatkowo chronione są majątkowymi prawami autorskimi (a w zasadzie powinny one przejść na wszystkich podatników gdyż przez nich zostały zapłacone) itd. A wiadomości o korkach też powinny być ogólnodostępne - np. w Warszawie wykonano system zarządzania ruchem i zinstalowano kilkadziesiąt kamer na skrzyżowaniach - ale informacje z nich otrzymywane nie są dostępne tak jak w Krakowie http://www.traxelektronik.pl/pogoda/kamery/kamery_zb.php?Typ=5&rname=Krak%F3w

RobertIP: 195.205.6.3318-12-2008, 07:42
W USA takie mapy państwo publikuje za darmo?

Kuba TatarkiewiczIP: 76.88.101.21717-12-2008, 21:30
Dziękuję za wyjaśnienia - widać, że prasa oraz blogerzy piszą, ale nie za bardzo wiedzą o czym.

Informacje o potrzebie rejestracji Automapy dla każdego miasta z osobna jest b. interesująca i świadczy o jakiejś paranoi producenta. Swoją drogą, dlaczego państwo nie może opublikować aktualnych map drogowych za darmo? Przecież odpowiednie służby zapewne je mają w postaci cyfrowej. Płacić powinno się za informacje o korkach, wypadkach etc. Czyli za usługę dodatkową, a nie za coś co z natury swojej jest publiczne!

phiIP: 89.77.77.10917-12-2008, 21:14
Mapy były zabezpieczone - Automapę trzeba aktywować, by z niej skorzystać. To zabezpieczenie jest tak upierdliwe przy instalacji (bo instalator nie potrafi zrobić tego poprawnie i trzeba ręcznie przepukiwać wszystkie literki do PDA), że nawet posiadacze legalnej Automapy instalowali cracka, by nie musieć pracowicie rejestrować mapy po mapie. W odróżnieniu od TomToma, Automapa w starszej wersji wymagała rejestracji map do każdego miasta Polski z osobna. Piraci czekali na cracka prawie półtora roku od wydania wersji 3.
Moja współpraca z Automapą skończyła się definitywnie, gdy tylko pojawił się rozsądnie działający TomTom z dostatecznym pokryciem Polski. TomTom na mojej Nokii działa 10x szybciej niż Automapa na PDA, pomimo że PDA ma 4x szybszy procek niż ta Nokia.
Liczba zatwierdzonych komentarzy: 6      dodaj swój komentarz  

Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych.
© copyright 2010 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88