29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
styczeń luty marzec
kwiecień maj czerwiec
lipiec sierpień
wrzesień [październik]
listopad grudzień
Automatyczne kwiatki
Wpis z dnia: 2008-07-22, z godziny: 00:01
Jakiś czas temu naśmiewałem się z polskawej lokalizacji Adobe. Teraz podejrzewam, że została ona zrobiona przez automat. Podejrzewam, bo przypadkowo zostałem zamieszany w lokalizację programu VueScan ("on ukradł, jemu ukradli, grunt że był zamieszany w sprawę kradzieży"). Otóż poprosiłem miłego autora programu, aby zmienił moją rejestrację, bo używany w roku 2003 adres mejlowy jest już nieaktualny. Nb. zwracam uwagę wszystkim krytykującym moje niecne, złodziejskie postępowanie, że owa rejestracja jest dowodem, iż kupuję nawet proste programy, jeśli ich używam. Akurat VueScan (dostępny także dla Windows oraz Linuksa) jest w mojej opinii najlepszym programem skanującym, znacznie przewyższając programy dodawane do skanerów, szczególnie programy wyprodukowane przez HP. VueScan po prostu działa i to z ponad 750 skanerami, zarówno tymi podłączanymi przez SCSI, jak i serial port, USB i FireWire.

Ed Hamrick wyjaśnił mi, dlaczego stary mejl może pozostać (jest to rodzaj hasła, nie służy spamowaniu użytkowników), ale przy okazji poprosił o pomoc w przetłumaczeniu polskich menu. Zajrzałem do środka programu i znalazłem tam takie oto kwiatki:

zobacz szczegółowo nigdy nie myśli możliwe
wprowadzają swoje negatywy do życia
Zapisz się do obecnych możliwości
Poziome odstępy pomiędzy rozpoczęciem każdej uprawy polu
W górnej części skanera jest koniec szklanej powierzchni, gdzie światło jest obecnie mieści - pamiętać, że nie można zawsze zobaczyć światła


Na więcej nie mam miejsca - szczególnie w menu pomocy takiego bełkotu jest wiele. A wszystko dlatego, że Ed zawierzył automatycznemu tłumaczeniu. Co mogłem poprawiłem, ale pełna lokalizacja programu jest b. trudna, bo wielu terminów związanych ze skanowaniem nie ma w języku polskim (zawodowcy używają slangu polsko-niemiecko-angielskiego), albo tłumaczenia są za długie aby je wykorzystać np. w zakładkach. Jeśli jednak ktoś ma ochotę w czynie społecznym (a może i za licencję...) zrobić porządne tłumaczenie programu, to proszę skontaktować się z Edem.
Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
HeidiIP: 89.79.217.18328-07-2008, 01:19
Nie tyle ESP co Internet, czyli bardzo mały grajdołek, w którym wszelkie informacje obiegają świat w zawrotnym tempie.
Za plik dziękuję, ale chętnie skorzystam z podpowiedzi użytkownika programu, bo działanie niektórych funkcji nie jest dla mnie oczywiste.

Kuba TatarkiewiczIP: 66.74.197.5922-07-2008, 15:52
A to śmieszne, że w dokładnie tym samym okresie Heidi (znany lokalizator makowy, pozdrawiam!) i ja wzięliśmy się za ten sam program. Dlaczego ja, to wyjaśniłem, ale dlaczego Heidi??? ESP?!

Chętnie udostępnię plik z moimi (częściowymi) poprawkami menu - roboty jest jeszcze dużo...

s@nteeIP: 92.21.101.8522-07-2008, 15:39
Na dole strony domowej producenta znajduje sie zreszta odnosnik do google translate. Klikniecie umozliwia poczytanie strony po polsku. Pierwsze zdanie wyglada zachecajaco, jednak im dalej w las tym wiecej wilkow. Na pewno terazniejsze tlumaczenia sa duzo lepsze niz te wykonywane przez programy jeszcze rok temu, ale czlowieka w dalszym ciagu nic nie zastapi.

HeidiIP: 195.136.50.5022-07-2008, 14:18
Mnie urzekły inne kwiatki z tego „tłumaczenia”
http://web.mac.com/heidi17/Heidikowa_witryna/Z_pamiętnika_lokalizatora/Wpisy/2008/7/14_VueScan_8.4.78.html
Problem tylko w tym, że takich tłumaczeń czeka nas w przyszłości sporo więcej. Ludzie tak bardzo wierzą automatom, że zdają się zatracać tę zdrową odrobinę nieufności, która każe sprawdzić wynik.

mmmIP: 83.238.227.15722-07-2008, 00:24
Google tłumaczyło, jak nic...
Liczba zatwierdzonych komentarzy: 5      dodaj swój komentarz  

Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych.
© copyright 2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88