|
Ostatnie 20 wpisów...
|
Duże liczby
Wpis z dnia: 2008-07-01, z godziny: 00:01
Jakiś czas temu pisałem o monstrualnej wielkości SP1 do MS Office for Mac 2008. Kilka dni temu pojawiły się następne łaty, do wersji 12.1.1 - tym razem tylko (TYLKO?) 153 MB archiwum (po rozpakowaniu 450 MB) plus dodatkowo 45 MB konwertera OpenXML 1.0. Załatany Office, a dokładnie jego katalog (instalator śmieci po całym dysku, ale trudno wszystko policzyć) ma 818 MB. Dla porównania, stary Office 2004, którego ciągle używam do pisania po polsku (słownik polski!), zajmował tylko 462 MB.
Dzisiaj Apple udostępnił kolejną wersję systemu Mac OS X - 10.5.4. Tzw. combo installer (polecany ostrożnym, którzy nie wierzą uaktualnieniom cząstkowym) obejmuje, bagatelka, całe 531 MB. Po załataniu mój system podniósł się. Ale jakoś tak ciężko dyszał. Nic to w porównaniu z najnowszym Adobe Acrobat Pro. Właśnie ukazała się wersja 9.0 for Mac OS X. Dla mnie jest to równie podstawowe narzędzie pracy jak MS Office, więc natychmiast zakupiłem uaktualnienie on-line za jedne $159. Załadowałem całe 508 MB instalatora. Po przekopiowaniu teczki (wreszcie Adobe nauczyło się robić porządną instalację!) na dysku mam teraz dodatkowe 1,09 GB. Podejrzewam, że na dysku znalazło się też jeszcze ukryte kilkadziesiąt MB, np. w postaci sterownika drukarki wirtualnej. Prawdziwie duże liczby znalazłem jednak w cennikach. Otóż skomputeryzowany odkurzacz Roomba (kupiłem kiedyś taki szwagrowi na prezent, świetnie zbierał włosy kotów z parkietu), który w USA kosztuje $400, w Polsce ma cenę 3590 PLN za nieco starszy model. Nawet kupując detalicznie w Stanach i płacąc za wysyłkę pocztą lotniczą (jakieś $100) oraz uiszczając 22% VAT i 6% cła na granicy, mamy urządzenie za mniej niż połowę polskiej ceny (około 1500 PLN przy kursie 2,15 PLN/$). Komputerowy przykład narzucania marży, podany przez kolegę z łamów, to przy tym betka. Nie ma to jak dobre przebicie dużą liczbą. Kto następny?! Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
| |||||||||||||||||||||
| Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. | ||
|
© copyright 2008 IDG Poland SA 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel. (+48 22) 321 78 00 fax (+48 22) 321 78 88 |
|